ďťż
Żel zamiast ziemi





Gayaruthiel - Pt 12 cze 2009 19:26
" />Witam serdecznie,

Po latach traktowania zjawiska jak twór mityczny, udało mi się wreszcie nabyć ozdobne żele, które mają zastępować roślinom ziemię. Rzecz znam tylko ze zdjęć i powierzchownej zasady działania. Ma ktoś może to u siebie? Jeśli tak, to :
-Jakie rośliny będą się czuły najlepiej? (wiem tylko, że lubiące wilgoć)
-Czy faktycznie można je podlewać raz na dwa miesiące?
-Czy można hodować rośliny jadalne (ziółka) bez odkładania się w roślinach jakichś świństw?
-Czy po paru miesiącach żel dalej wygląda ozdobnie?Nie blaknie? (mam kolorowy)
-Jaka jest ogólna ocena wynalazku?

Za odpowiedzi z góry dziękuję





Zgredo - Pt 12 cze 2009 19:36
" />Osobiście trzymam w tym rośliny cięte. Tylko. Ponieważ:

- żel dodany do ziemi nie nadaje się do ponownego użycia
- ziół nie trzymam i nie trzymała bym w ziemi, ponieważ jest prawdopodobieństwo, że producent dodał jakiś karm dla roślinek

Kupiłam pierwsza paczkę na jarmarku dominikańskim. Podobno z nawozami. Dwie kolejne w kwiaciarni długo później. Podobno bez nawozów. Faktycznie zachowują się i wyglądają trochę inaczej. Ta "nawozowa" była bezbarwna. Po użyciu część kuleczek zrobiła się brzydka, brązowa, sypka, galaretowata, śmierdząca.

- stojąc w wodzie kuleczki z czasem śmierdzą.

Jeśli są używane jako ozdoba wazonu, trzeba je przepłukiwać i trochę podsuszać, aby nie pachniały nieładnie.

- kuleczki, o ile nie zniszczy się ich kształt (niektóre się porozpadały, zapewne w wyniku wsadzania łodyg w wazony) są wielokrotnego użytku i wracają do swoich kształtów po ponownym zalaniu wodą

- kolory nadal są mocne, aczkolwiek kuleczki kolorowe zmniejszając objętość ciemnieją - siłą rzeczy a więc i dekoracyjność troszkę spada. Na szczęście wystarczy wymieszać kulki, wilgoć przejdzie z jednych na drugie

Ogólnie oceniam kuleczki jako kandydata na dobra dekorację, choć bez sensacji. Czytałam, że niektóre forumki używały kulek do utrzymywania wilgoci w ziemi, opinie, jakie widziałam były pozytywne, ale to już opowiedzieć muszą inni



Gayaruthiel - Pt 12 cze 2009 19:51
" />
">Osobiście trzymam w tym rośliny cięte. Tylko. Ponieważ:

- żel dodany do ziemi nie nadaje się do ponownego użycia


Hmm... Miałam raczej na myśli sam żel bez ziemi, a w nim roślinkę z normalnym systemem korzeniowym. W związku z tym nasuwają mi się pytania : czy można na żelu hodować nasionka i jak bez szkody dla rośliny otrząsnąć ją z ziemi i wrzucić w żel?

Kupiłam i kulki i sześciany



Gayaruthiel - Pt 12 cze 2009 21:56
" />Myślicie, że papirus może dobrze czuć się w takim środowisku? Czy może będzie zbyt łapczywy na wodę i wysuszy mi te kryształki przed czasem?





Zgredo - Pt 12 cze 2009 21:58
" />Ten fragment:

">Witam serdecznie,
-Czy faktycznie można je podlewać raz na dwa miesiące?

zasugerował mi, że myślisz o dorzuceniu ich do ziemi

Z tym nie mogę niestety pomóc, z moich obserwacji kwiatów ciętych wynika jednak, że to drobna przesada z tymi 2 tygodniami być może... cięte trzymają się bardzo, bardzo krótko, jeśli dać same kulki, odsączone. Niestety kulki trzymane w wodzie szybciej wydzielają brzydki zapach.



katrina26 - So 13 cze 2009 10:42
" />Miałam ten żel. Na początku ładny. Kwiaty się w nich nie utrzymają w pionie, wypadają, pochylają. Musiałyby być do czegoś stabilnego przyczepione. Po jakimś czasie pleśnieje
W mojej ocenie do kwiatów ciętych jako dekoracja ok. Do hodowli się nie nadaje.
Próbowałam też wysiać na nim nasiona - spleśniały
Już lepiej, jak się nie chce hodować w ziemi, zainwestować w hydroponikę. U mnie kilka kwiatów tak ładnie rośnie.



Zgredo - So 13 cze 2009 11:38
" />Jeśli chodzi o pairusa, to jak już katrina powiedziała, kulki nie utrzymają go stabilnie (w wysokim, wąskim wazonie, trzymają się ładnie),ale myślę sama nad zastosowaniem ich jako "wysypki górnej, ozdobnej", samą roślinę chcę umocować w szkle kermazytem a resztę naczynia wypełnić kulkami. Jednak to zupełnie dla ozdoby i raczej wsypać je do wody, niż trzymać odsączone jako jej źródło. Jeśli kupię żwirek akwariowy, to zapewne zamienię kulki na żwirek, ewentualnie zostawię jako górną warstwę.



Wanda - So 13 cze 2009 11:51
" />Mam kulki żelowe bodaj od roku. Używam ich głównie do ukorzeniania roślin. Hoye trudno się ukorzeniają w wodzie czy w ziemi. W żelkach bez problemu i bardzo szybko, inne roślinki też. Aktualnie ukorzeniam w nich Passiflorę.



Zgredo - Wt 16 cze 2009 09:41
" />Za Twoją radą wsadziłam swoje ukorzeniane właśnie roślinki do żelu. Dosypałam skruszonego węgla i czekam na wyniki. Wsadziłam tam hojkę i listki fiołka. Dla porównania wsadziłam też fiołkowy listek do wody. Jestem ciekawa wyników porównania, choć niedogodnością w ukorzenianiu w żelu jest brak podglądu na korzonki. Myślę jednak, że roślinka nie stojąca w wodzie a jedynie "czująca wilgoć" będzie tej wilgoci szukała a więc faktycznie może ukorzenić się szybciej.



Gayaruthiel - Cz 18 cze 2009 16:20
" />Myślałam, myślałam i wymyśliłam. W kieliszkach stoją papirusy, w kulkach szczawik. Szczawik niestety źle zniósł trzydniową podróż, był też wzięty z ziemi. Czy ktoś ma pomysł jak go odratować?





Wanda - Cz 18 cze 2009 17:30
" />No nie powiem, fajnie to wygląda



Krystyna.F - So 20 cze 2009 08:28
" />Kochani,wybaczcie że jestem jeszcze 100 lat za murzynami,ale gdzie można takie kulki kupić? Bardzo podobają mi się wasze pomysły,więc postanowiłam i ja je wypróbować!!!



Gayaruthiel - So 20 cze 2009 11:36
" />Ja dopadłam swoje paczki na dniach morza w Szczecinie, potem siłą rozpędu w kwiaciarni w Świnoujściu. Wiem, że można je dostać na allegrooo. Cena za jedna paczkę to od 5 do 12 zł.



Krystyna.F - So 20 cze 2009 12:43
" />aha,dzięki za info

0000_menu

Cytat